Druki 3D coraz bliżej powszechnej aplikacji w medycynie

 

W poniedziałek (16.03.2015), na konferencji TED2015, firma Carbon3D zaprezentowała nową drukarkę 3D, która sprawia, że realnym staje się aplikacja tego typu urządzeń w szpitalach. Urządzenie to daje możliwość wytwarzania biodegradowalnych stentów dopasowanych do indywidualnej anatomii naczyń pacjenta. Całość procesu jest na tyle wydajna, że proces wydrukowania indywidualnego stentu będzie mógł być przeprowadzony w trakcie procedury przygotowywania pacjenta do zabiegu cewnikowania.

Potencjał nowych produktów spółki Carbon3D tkwi w zmianie podejścia do procesu tworzenia druków 3D. W nowej filozofii urządzeń Carbon3D obiekty są tworzone w procesie „wzrastania” a nie drukowania. Ideę zaprezentowano na powyższym schemacie.

W tradycyjnym druku 3D budowany element jest tworzony poprzez mozolne układanie warstwa po warstwie docelowego kształtu. Każda kolejna warstwa układanego tworzywa jest sklejana z poprzednią poprzez polimeryzację termiczną lub za pomocą promieniowania UV. To sprawia, że proces jest długotrwały a otrzymane elementy często mają ograniczoną wytrzymałość mechaniczną. Tradycyjne drukowanie 3D jest tak naprawdę wielokrotnym powielaniem druku 2D.

W opracowanej technologii, formowany element jest tworzony in situ w ciekłej żywicy polimeryzując objętościowo, za pomocą strumienia tlenu i światła. Obiekt tworzony jest jednocześnie w całej swojej objętości a otrzymany finalnie kształt, jest monolitycznym materiałem. Ta rewolucja znacząco skraca czas wytwarzania nawet skomplikowanych elementów i jednocześnie daje elementy monolityczne pod względem materiałowym co znacząco zwiększa ich właściwości mechaniczne. Na swojej stronie producent zaprezentował filmik pokazujący jak w zaledwie sześć minut urządzenie wytwarza model wieży Eiffla.

Zaprezentowana technologia to istotny krok na przód w praktycznej i powszechnej aplikacji druku 3D. Firma zapowiada intensywne prace nad aplikacją opracowanej technologii, na ten cel pozyskała kapitał w wysokości ponad 41 mln USD. Z niecierpliwością czekamy na pierwsze publikację pokazujące wykorzystanie technologii w medycynie.

 

Autor: dr inż. Dariusz Smoleń
2015-03-17